wtorek, 15 maja 2018

Lepiej niech nie oddają!

Kończy się termin na oddanie nagród przez ministrów rządu. Są to niemałe sumy. Według pani Premier Szydło "te pieniądze należały się za ciężką pracę". Nie omieszkała przydzielić nagrody sobie samej, co jeszcze w Polsce nie zdarzyło się. Zapewne i w całym cywilizowanym świecie. Okazało się przy okazji, że w roku 2016 także były nagrody, choć trochę mniejsze. No ale apetyt rośnie ... Po ujawnieniu sprawy, tej i nie tylko, opadło im w sondażach. Cóż więc czynić, by chociaż stanęło? Pan prezes PiS nakazał zwrot pobranych nagród. 
Nie zostaną jednak zwrócone do budżetu państwa, 
a przekazane na cele charytatywne. Czyli, budżet straci podwójnie, a my, jako podatnicy, zapłacimy im jeszcze raz. Dlaczego? Bo otrzymają zwroty pieniędzy za darowizny na cele charytatywne: http://podatki.gazetaprawna.pl/porady/166761,czy-darowizne-na-caritas-mozna-odliczyc-bez-limitu.html 
Można i tak: http://www.rp.pl/Podatki/304099933-Ministrowie-wplaca-na-Caritas-i-skorzystaja-ulgi-w-podatku-dochodowym-PIT.html
PS. Może nie byłoby tyle rozgłosu, gdy członkowie tego rządu, za swoje "wybitne zasługi", otrzymali nagrody nie w postaci pieniędzy, a jakichś dóbr materialnych, jak chcą teraz dać osobom niepełnosprawnym i ich matkom? Zapewne rolnicy nie pożałowaliby biednym panom ministrom jakichś płodów rolnych. A tak: jest jak jest. Jeden wielki wstyd! Zakładając optymistycznie, że mają. Potrzebujesz nagle kawałka drutu? Rzuć złotówkę między dwóch PiS-owców! 

sobota, 12 maja 2018

CO ZROBIĆ Z DZIECKIEM HOMO SAPIENS?

                            

PS. A to jeszcze wcześniejsze: Jak byś postąpił, gdyby okazało się, że ktoś z Twoich bliskich lub znajomych jest homo sapiens? http://probus.blogspot.com/2011/04/a-gdyby-sie-okazao-ze-ktos-z-twojej.html  Komentarz chyba zbędny.

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Pozbierane kawały. Znów najwięcej od Grega

Franio nigdy nie słucha muzyki w samotności. Zawsze słuchają jej z nim jeszcze 4 piętra.  

Rambo 6 - zarys fabuły:
80-letni Rambo zostaje zrzucony ze spadochronem nad Polską, dostaje 800 zł emerytury i musi przeżyć miesiąc.

Lepiej przy piwie myśleć o żonie, niż przy żonie myśleć o piwie!

W Singapurze można w 10 minut otworzyć własny biznes.
W Polsce skarbówka może w 10 minut zamknąć biznes razem z właścicielem.

Rozmowa lekarz i pacjenta.

- Panie doktorze złamałem rękę w 3 miejscach.
- To proszę w te miejsca nie chodzić.

Telefon: 
- Dobry wieczór! Czy mogę z Kasią? 
- Niestety, córki nie ma w domu. 
- Wiem, jest u mnie. Tylko pytam: czy mogę?
.
- Halo, drukarnia?  
- Tak.
- Potrzebujemy 25 bannerów.
- Rozmiar?
- 1m x 1,5m - 10 szt. I 0,5m x 1m - 15 szt.
- Jaki materiał?
- Zafoliowany, gruby papier. Ile to będzie kosztować?
- Chwileczkę... Jakieś 32 tysiące złotych.
- Rozumiem.
- Czy coś nie tak?
- Hmm... Czy mogę liczyć na współpracę?
- Oczywiście, a o co dokładnie chodzi?
- Mogę wydać 45 tysięcy, liczę na połowę różnicy gotówką.
- Myślę, że da się zrobić. Czy pisać zamówienie?
- Tak, poproszę.
- Zrobione. Proszę przysłać wzór mailem. Przy okazji, gdzie dostarczyć banery?
- Na demonstrację przeciw korupcji.


Dzwoni Kowalski do banku: 
- Czy to prawda, że dajecie kredyty na słowo honoru?
- Tak.
- Przecież to śmieszne! A jak was oszukam?
- Wtedy stanie pan przed swoim Stwórcą i będzie panu wstyd.
- Ha, kiedy to będzie! 
- Piątego pan nie odda, szóstego pan stanie.

W średniowiecznej Francji, po kolejnej udanej akcji w Anglii, czterej muszkieterowie są nagradzani przez królową. Wychodząc na dziedziniec, krzyżują szpady, mówiąc:

- Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!
Biegnie chwiejnym krokiem, dopinając pas, Polak - piąty muszkieter i woła:
- Jeden po wszystkich, wszyscy po jednym!
Czterej pytają, czemu tak późno przyszedł i przegapił wizytę u królowej.
Polak odpowiada:
- Zatrzymał mnie Ruski - szósty muszkieter.

Mały chłopiec bawił się piłką na ulicy. W pewnym momencie kopnął piłkę tak niefortunnie, że wybił okno w jednym z mieszkań. Kobieta, która tam mieszkała to zobaczyła, a chłopiec uciekł. Ale po jakimś czasie zapragnął odzyskać piłkę. Zapukał do drzwi, kobieta mu otworzyła, a młody mówi:
- Za kilka minut mój ojciec przyjdzie wymienić pani szybę.
I rzeczywiście, po chwili przychodzi facet z szybą i narzędziami, kobieta oddaje chłopcu piłkę, ten zmyka. Facet wymienia szybę i mówi:
- 1000 złotych się należy.  
- To pan nie jest ojcem tego dzieciaka?!
- To pani nie jest jego matką?

Sędzia:

- Jaka jest przyczyna waszego rozwodu?
- Wysoki Sądzie, dowiedziałam się, że właścicielem mieszkania, które wynajmowaliśmy przez dwa lata, był mój mąż!
- O, k...a... geniusz!

Akcja dzieje się w supermarkecie. Klient jest już przy kasie, a kasjer po skasowaniu produktów mówi:

- 62, 63.
Na co klient:
- 64, 65, 66...

Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasiu pomalował kaczkę na czerwono.  

- Jasiu - spytała - Ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę?
- Tyle samo razy, co kaczkę z parasolem.

Działo się to w Japonii, za czasów dynastii Ming. Cesarz ogłosił, że szuka nowego dowódcy dla swej przybocznej straży. Wkrótce stawiło się przed nim trzech samurajów: japoński samuraj, chiński samuraj oraz żydowski samuraj.
Najpierw cesarz zwrócił się do japońskiego samuraja:
-Pokaż mi, co potrafisz.
Japoński samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę. Następnie zamachnął się swoją japońską kataną - Ciach! - mucha pada martwa, przecięta dokładnie na pół. Japoński samuraj skłonił się ponownie, po czym wrócił do szeregu.
Następnie cesarz zwrócił się do chińskiego samuraja:
-Pokaż mi, co potrafisz.
Chiński samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę. Następnie zamachnął się dwa razy swoją chińską kataną - Ciach, ciach! - mucha pada martwa, przecięta dokładnie na cztery idealnie równe części. Chiński samuraj skłonił się ponownie, po czym wrócił do szeregu.
Cesarz patrzy na to z niedowierzaniem, myśli sobie - "To mistrz niezrównany, nic nie przebije tego wyczynu", ale dla formalności zwraca się jeszcze do żydowskiego samuraja:
-A co ty potrafisz zrobić?
Żydowski samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę. Następnie zamachnął się potężnie swoją żydowską kataną, aż wiatr przeszedł po całym pomieszczeniu - CIAAAAAAAAAAAAACH! - i...
Patrzy cesarz z niedowierzaniem:
-Co to ma być, żydowski samuraju? Mucha dalej lata, nawet jej nie zabiłeś!
Na co żydowski samuraj ze spokojem:
-Zabić? Wasza cesarska mość wybaczy, zabić każdy potrafi. Ja ją obrzezałem!

Przychodzi zając do monopolowego. Za ladą stoi niedźwiedź. Zając podchodzi do kasy i mówi: 

- Poproszę czerwoną farbę.
A niedźwiedź mówi:
- Nie ma.
Drugiego dnia przychodzi zając do tego samego sklepu i mówi:
- Poproszę czerwoną farbę.
A niedźwiedź mówi:
- Nie ma.
Trzeciego dnia przychodzi zając do tego samego sklepu i mówi: 
- Poproszę czerwoną farbę.
A niedźwiedź mówi:
- Nie ma.
Czwartego dnia przychodzi zając znowu i mówi:
- Poproszę czerwoną farbę.
Na co wkurzony niedźwiedź odpowiada:
- Kurde, zając. Jak jeszcze raz przyjdziesz do mnie i poprosisz o czerwoną farbę, to cię gwoździami do lady przybiję.
Piątego dnia zając przychodzi i pyta:  
- Są gwoździe?
- Nie ma.
- To poproszę czerwoną farbę. 


Policjant, w małym miasteczku, zatrzymał motocyklistę jadącego ze zbyt dużą  prędkością:
- Ależ panie sierżancie, ja mogę wytłumaczyć - mówi facet. 
- Cisza - rzucił policjant - Zamierzam ochłodzić pański temperament w areszcie, zanim nie wróci komendant. 
- Ale panie sierżancie, chciałem tylko powiedzieć, że... 
- A ja powiedziałem, że ma być cisza! Idzie pan do aresztu! 
Kilka godzin później policjant zajrzał do celi i powiedział:
- Na szczęście dla pana, komendant jest na ślubie córki. Będzie w dobrym nastroju, jak wróci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedział facet z celi - Jestem panem młodym.


Facet znalazł starą lampę. Zabrał ją do domu i postanowił ją wyczyścić.
Potarł ją trzy razy, a tu nagle z lampy wyskakuje dżin i oznajmia:
- Od lat byłem uwięziony w tej lampie, w zamian za to, że mnie uwolniłeś, spełnię twoje życzenie.
Mężczyzna chwilę pomyślał i mówi:
- Wiesz co, chciałbym w końcu dowiedzieć się jak to jest być bardzo, ale to bardzo bogatym.
- Załatwione! - mówi dżin i znika.
Po chwili słychać pukanie do drzwi. Facet otwiera, a tam szejk w białej szacie, na szyi 0,5 kg złota, na palcach sygnety, obok niego lokaj, wokół 10 skąpo ubranych tańczących kobiet. Patrzy na faceta i mówi: - Człowieku... zajefiście!

- Mamy twego syna...     
- To straszne! Czego chcecie?
- Przyjedź pan i go odbierz, zaraz zamykamy przedszkole.

Kapral pokazuje rzecznikowi MON pistolet maszynowy.
- To jest automat.
- Automat? - dziwi się rzecznik - A gdzie jest otwór na monetę?  

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

PiS dba o maluczkich? PiS na wodę, fotomontaż!

   Znów niemało naobiecywało
 PiS podczas swojej ostatniej konwencji: emerytury dla pań które urodzą
czwórkę dzieci, obniżenie podatku CIT, wyprawki dla uczniów.
  Tylko: czy budżet państwa jest w stanie to wszystko wytrzymać, np. te obiecane emerytury? A jeśli nawet budżet wytrzyma, to co dalej? Okres dobrej koniunktury światowej nie będzie trwał wiecznie. Czy nie należałoby obecnie inwestować w rozwój kraju, zamiast przejadać pieniądze, których wkrótce może zabraknąć? Zwłaszcza, że pan prezes jakoś nie wyciąga tego obiecanego biliona zł. 
"Pan prezes szuka biliona": 
http://probus.blogspot.com/2016/06/pan-prezes-szuka-biliona.html
   Podatek CIT był obniżony w 2003 r. przez rząd SLD, dla wszystkich jego płatników z 27% do 19%. Wbrew pokrzykiwaniom obecnej opozycji, w tym PiS, wpływy do budżetu nie zmalały a wzrosły, bo duża liczba podmiotów opuściła szarą strefę. Podobnie było z obniżeniem akcyz na napoje alkoholowe i paliwa (te zostały znów podniesione po dojściu PiS do władzy w 2005 r.).
     Pomysł wyprawki szkolnej również nowością nie jest.  W 2002 r. rząd SLD-UP-PSL wprowadził program:  „Wyprawka szkolna”, gdzie na jednego ucznia przypadało 190 zł, a wyprawka obejmowała plecak, przybory szkolne, strój gimnastyczny oraz podręczniki. Nb. złotówka była więcej warta niż obecnie.
   Jak widać, PiS korzysta z pomysłów SLD. Z tą jednak różnicą, że obietnice SLD były wprowadzane w życie. Obietnice PiS często kończyły się na obietnicach. Np. obiecane 3-4 miliony mieszkań.
   Ciekawą propozycję zgłosił koalicjant PiS, pan v-ce premier i minister Gowin. Otóż jest on za "głosowaniem rodzinnym". Tzn. rodzice mają głosować również za swoje niepełnoletnie potomstwo. Rodzą się przy tym pytania. Np.
Jak dzielić głosy w przypadku różnych sympatii politycznych u rodziców posiadających nieparzystą ilość dzieci? Czy w przypadku rozwodu, głosy będą dzielone jak majątek?

   To tak z grubsza o ich obietnicach i pomysłach.  Opadło im w sondażach. Teraz starają się, żeby im chociaż stanęło. Stąd te pomysły, a dotychczasowe i wielokrotne kłamstwa zaufanie nie wzbudzają. Także ich działania. Przykładów aż nadto! Choćby zwalczanie programu in vitro. Nieraz chwalą się obniżeniem podatku PIT podczas ich poprzednich rządów.  Raczą nie wspominać, że  obniżono PIT najbogatszym z 40% do 32%, Uboższym i biedocie obniżono z 19% do 18%.  Ludzkie paniska! "Statystyczny Kowalski" zyskał na tym kilkanaście zł do wypłaty, lub niewiele więcej. "Bogaty Kowalski" po obniżeniu dla niego podatku PIT o 8% zyskał wielokrotnie więcej.

Darmowe leki (dla seniorów). PiS okłamał Polaków. Przyznają się: 
http://www.fakt.pl/politycy/obietnice-pis-darmowe-leki-nie-dla-wszystkich-seniorow,artykuly,597794.html (artykuły o zbliżonej treści, w kilku innych gazetach).
"OD 2017 OBNIŻONO O 50 PROC NAKŁADY NFZ NA CHOROBY SERCA. ZMARŁO O 14 TYS. POLAKÓW WIĘCEJ..."
http://polityczek.pl/index.php/twitter/5171-giertych-od-2017-obnizono-o-50-proc-naklady-nfz-na-choroby-serca-zmarlo-o-14-tys-polakow-wiecej-niz-w-2016

Szydło w marcu narzekała, że PO za mało dopłaca do barów mlecznych. Dlatego teraz zabrała im pieniądze: http://natemat.pl/165579,szydlo-w-marcu-narzekala-ze-po-za-malo-doplaca-do-barow-mlecznych-dlatego-teraz-zabrala-im-pieniadze 

PiS zabroni dorabiać do emerytury! - http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/pis-zabroni-dorabiac-do-emerytury_749258.html


PiS zawiesza program pomocy dla studentów: 
http://www.fakt.pl/prawo/program-studiow-za-granica-zawieszony,artykuly,600433.html

460 zł na dziecko mniej czyli szkoła wg PiS: http://polska.newsweek.pl/szesciolatki-gimnazja-erasmus-homeschooling-szkola-wg-pis,artykuly,376387,1.html

Zamknęli Niebieską Linię! Ofiary przemocy nie mogą dzwonić
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/niebieska-linia-przestala-dzialac-ofiary-przemocy-nie-moga-juz-dzwonic/8dldngg

Od 1 stycznia 2017 znikają bilety ulgowe na pociągi i autobusy dalekobieżne dla niepełnosprawnych: http://www.nie-pelnosprawni.pl/index.php/prawo/5144-od-1-stycznia-2017-znikaja-bilety-ulgowe-na-pociagi-i-autobusy-dalekobiezne-dla-niepelnosprawnych

"Dobra zmiana" na wsi. Rolnicy bez ubezpieczeń i bez plonów:
http://lodz.onet.pl/dobra-zmiana-na-wsi-rolnicy-bez-ubezpieczen-i-bez-plonow/kbx3nh1

Rząd PiS wyrzuca z Karty Nauczyciela dodatki i przywileje. Budżet zaoszczędzi miliony na nauczycielach:
https://oko.press/rzad-pis-wyrzuca-karty-nauczyc-dodatki-przywileje-budzet-zaoszczedzi-miliardy-a-nauczyciele/

Związek Miast Polskich alarmuje: samorządom brakuje 600 milionów na nauczycielskie podwyżki. A MEN pieniędzy dołożyć nie zamierza: https://lodz.onet.pl/zwiazek-miast-polskich-alarmuje-samorzadom-brakuje-600-milionow-na-nauczycielskie/d6vx4x7

NFZ nie pozwala się leczyć chorym na raka: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/nfz-nie-pozwala-sie-leczyc-chorym-na-raka_1043857.html

Fiasko rozmów lekarzy z ministrem. Podwyżki będą, ale w IPN. "Za pracę w stresie i  napięciu":
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/fiasko-rozmów-lekarzy-z-ministrem-podwyżki-będą-ale-w-ipn-za-pracę-w-stresie-i-napięciu/ar-AAteJO9?li=BBr5CAq&ocid=UE01DHP
Rząd ma pieniądze, ale na IPN: 
http://wyborcza.pl/7,75398,22510714,rzad-ma-pieniadze-ale-na-ipn.html#BoxGWImg

Kobiety w ciąży do zwolnienia z pracy? - https://mamzdanie.radiozet.pl/tematy/kobiety-w-ciazy-do-zwolnienia-z-pracy 

Rafalska i Kopcińska wiedzą, co zrobić, gdy na horyzoncie pojawią się protestujące matki. Uciec. Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23334906,rafalska-i-kopcinska-wiedza-co-zrobic-gdy-na-horyzoncie-pojawia.html#Z_MT

Sobie nie żałują! To są dopiero nagrody! Spółki podległe Ministerstwu Rolnictwa rozdały w premiach aż 173 mln zł: http://natemat.pl/235921,nagrody-w-rzadzie-pis-ministerstwo-rolnictwa-wydalo-na-nie-173-mln-zlotych

PS. Podałem źródła informacji. Jednak, jeśliby cokolwiek było nieprawdą: proszę poinformować,  przeproszę i tę wiadomość usunę.

czwartek, 29 marca 2018

Radosnych Świąt Wielkiej Nocy!

Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkiej Nocy! 

Smacznego jajeczka i miłego dyngusa! Niech niczego nie zabraknie przy polskich stołach! Miłości, radości, szczęścia i zgody między wszystkimi Polakami!

wtorek, 20 marca 2018

Znowu wstyd!

Tak było: 
Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie. Telegram z Kremla. "Prezydent Rosji życzył A. Dudzie sukcesów": https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/telegram-z-kremla-putin-gratuluje-dudzie,545438.html

Tak jest:
Andrzej Duda nie pogratuluje Władimirowi Putinowi zwycięstwa w wyborach i nie pojedzie na inaugurację mistrzostw świata do Rosji: 
http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/andrzej-duda-nie-pogratuluje-wladimirowi-putinowi-zwyciestwa-w-wyborach-i-nie-pojedzie-na-inauguracje-mistrzostw-swiata-do-rosji,13022971/

A jak będzie?
Strach pomyśleć!

wtorek, 13 marca 2018

niedziela, 11 marca 2018

Znaleźli się sędziowie żywych i umarłych!

    "Komuna" padła ponad ćwierć wieku temu, ale spóźnieni rewolucjoniści wciąż z nią walczą.  Zwłaszcza ci o których wówczas nie słyszano i nikt nie zamierzał ich internować.
     Nie postawili gen. Jaruzelskiego przed sądem za wprowadzenie stanu wojennego, choć wielokrotnie generał stwierdzał, że jest za przeprowadzeniem rozprawy.  Dlaczego nie postawili go przed sądem? Bo ich zarzuty mogły okazać się nieuzasadnione i śmieszne. Trzeba byłoby przyznać mu, że uratował Polskę przed interwencją z zewnątrz. Do tej pory, mimo upływu czasu i ogłupiania młodzieży, większość Polaków uważa wprowadzenie stanu wojennego za słuszne. 
     Proszę o dokładne przeczytanie, oczywiście ze zrozumieniem, wypowiedzi polityków  zachodnich, a także radzieckich, dotyczące stanu wojennego: 
http://probus.blogspot.com/2011/10/stan-wojenny-po-30-latach.html oraz ciąg dalszy: wywiad z generałem: http://probus.blogspot.com/2011/12/stan-wojenny-po-30-latach-cd.html
     Większość Polaków, codziennie wypowiada: - I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy ... Oby wszyscy postępowali tak jak mówią. Niestety: znaleźli się sędziowie żywych i umarłych. Zabrakło odwagi, by walczyć z żywymi, walczą z umarłymi, bo już nie mogą się bronić. Nawet pogrzeb generała potrafili splugawić, postępowaniem niegodnym człowieka, Polaka i katolika. Katolicy? Raczej kaczolicy! Gorsi od komuchów, bo ci przynajmniej, po śmierci, nikogo nie degradowali. 

czwartek, 8 marca 2018

Dzień Kobiet. Wszystkiego co najlepsze!

Panowie!  
Już w starożytności obchodzono Święto Pań, zwane wówczas Matronaliami. Obchodzono je także w wiekach późniejszych. 

Zatem i my życzmy naszym Paniom wszystkiego co najlepsze: dobrego zdrówka, szczęścia i w życiu i miłości. Spełnienia wszystkich marzeń! W Tym Dniu i we wszystkie pozostałe! To im się od nas należy!


wtorek, 20 lutego 2018

Pozbierane kawały. Najwięcej od Grega

Interpunkcja odgrywa bardzo ważną rolę w zdaniach. 
Na przykład:
1. Moja stara piła leży w piwnicy.
2. Moja stara piła, leży w piwnicy.

- Lubisz spać?
- Oczywiście.
- Ja też, musimy kiedyś razem spróbować. 



Dziewczyna do chłopaka:
- Wybacz, ale seks chcę uprawiać dopiero po ślubie.
- No to jak weźmiesz ślub, to zadzwoń.

Od czasu do czasu robię sobie zdjęcia dla porównania warunków odchudzania. Na razie wszystkie kwalifikują się do opisu "przed".

Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:

- Cholera, ile to się człowiek musi namęczyć, jak nie ma aparatu.

Policjant na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb:
- Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu?
- Ależ proszę pana, to są udomowione rybki!
- Udomowione?!
- Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku, żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra.
- Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi.
Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział:
- Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda!
- Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów. 
Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony: 
- No i co?
- Jak to co?
- Zawoła je pan czy nie?
- Kogo mam wołać?
- No, ryby!
- Jakie ryby?

- Proszę pani, tu się nie wolno kąpać! - mówi policjant wychodząc zza krzaków do stojącej nad brzegiem nagiej dziewczyny.
- To nie mógł pan tego powiedzieć, gdy się rozbierałam?
- Rozbierać się wolno.

Znalazł Żyd pieniądze. Policzył.
- Brakuje!

Polska jest tak religijnym krajem, że chrzci się tu nawet paliwo.

Ludzkość od niepamiętnych czasów zadaje sobie pytania:
- Kto wymyślił pracę?
- I jak to możliwe, że pozostali go nie zabili?

Które ze zwierząt jest bardziej pracowite: 
Mrówka czy pszczoła?
- Mrówka, bo nie traci czasu na bzykanie.

Jakie kroki należy podjąć gdy spotka się wściekłego psa?
Jak najdłuższe.

Samica modliszki jest mądrzejsza i o wiele bardziej taktowna od kobiety, nigdy nie zapyta faceta, ile miał kobiet przed nią!

- Halo! Towarzystwo ochrony zwierząt?
- Tak, słucham.
- Na drzewie siedzi komornik i drażni mojego psa.

Żebrak do przechodnia:
- Może rzuci pan złotówkę?
- Nie mam pieniędzy...
- To weź się wreszcie do roboty, łachudro!


Siedzi sobie dziewczyna na ławce w parku i przeklina.
- O k***a mać!
Idzie chłopak i to słyszy i mówi do niej:
- Słuchaj, nie wypada, żeby dziewczyna przeklinała jak szewc.
A ona:
- Siadaj koło mnie, to ci powiem dlaczego...
Chłopak siadł i dziewczyna powiedziała mu do ucha.
Chłopak zaczął przeklinać:
- Do ch**a wafla! Niech ch*j strzeli!
Usłyszała to przechodząca obok babcia i mówi do chłopaka, żeby nie przeklinał, bo to nieładne i niekulturalnie. On na to:
- Niech babcia usiądzie przy mnie, to powiem babci. Babcia usiadła, chłopak powiedział jej do ucha i babcia zaczęła przeklinać:
- O ja p******ę! K***a mać!
Usłyszał to dziadek, który przechodził obok. Mówi do babci:
- Wstydziłaby się babcia taki przykład młodym dawać. A ona na to, aby dziadek usiadł koło niej, to mu powie dlaczego. Dziadek usiadł, a babcia mówi:
- Ta ławka jest świeżo malowana.

Mąż do swojej żony:
- Kochanie mam dzisiaj spotkanie służbowe i wrócę trochę później.
- Znam te twoje spotkania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!


Żona do męża;
- I rozsypałeś sól, będzie kłótnia.
- Może się obejdzie bez...
- O nie, już się nastawiłam!

Przychodzi baba do lekarza:
- Witam panią! Co pani najbardziej dokucza? 
- Mąż, ale ja do pana doktora w innej sprawie.

W szpitalnej świetlicy pielęgniarka podchodzi do pacjenta, który jako jedyny nie spał a oglądał telewizję.
- Proszę skończyć to oglądanie. Już północ! Teraz idziemy do łóżka.
- A jak nas ktoś przyłapie?

Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wracam głośno, trzaskam drzwiami, tupię nogami, wpadam do pokoju, klepię ją i pytam: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje, że twardo śpi.


Kapral pokazuje rzecznikowi MON pistolet maszynowy.  
- To jest automat.
- Automat? - dziwi się rzecznik - A gdzie jest otwór na monetę?

Facet jedzie tirem. Nagle widzi jakiegoś mężczyznę w czerwonych spodniach i koszulce. Mówi:
- Spadaj, cioto!
- Wysłuchaj mnie.
- No to gadaj.
- Jestem gejem. Lubię czerwone ciuchy i jestem głodny.
Dał mu kanapkę i pojechał. Chwilę później widzi pedała w zielonych ubraniach. Pyta go:
- Kim jesteś? Pedałem, tak?
- Zgadza się i jestem spragniony.
Dał mu wodę i jedzie dalej. Widzi faceta w niebieskim ubraniu i mówi:
- A ty czego chcesz, pedale?!
- Prawo jazdy, dowód rejestracyjny i osobisty, proszę.

                                                         "Żony nadchodzą!"