czwartek, 16 listopada 2017

Dziesięciu polskich Żydów, którzy wpłynęli na dzieje świata

    Zapewne znaleźliby się do tej pory inni którzy dokonaliby tego co oni. Trzeba jednak przyznać, że byli pierwsi. Właśnie oni. 
     Wielu Żydów znalazło się w Polsce na skutek prześladowań ich w państwach Europy zachodniej, gdy ruszały pierwsze wyprawy krzyżowe i w wiekach późniejszych. Znaleźli w Polsce schronienie i wnieśli swój wkład w kulturę i gospodarkę Polski, podobnie jak i inne nacje. Byli tacy którzy walczyli i ginęli za Polskę, byli i tacy którzy szkodzili. Inni też, 
     PS. "Żydzi w Polsce" - http://tiny.pl/qb514

niedziela, 5 listopada 2017

Kto szkodzi WOŚP? Polacy?

     Działalność banków polega na obrotach pieniężnych. Chętnie przyjmują pieniądze klientów i operują nimi udzielając kredytów. Każdy klient deponujący swoje oszczędności jest mile przez bank widziany, zwłaszcza posiadający wielomilionowe sumy. 
     Niestety, ostatnio okazało się, że dla Banku Pekao jednak nie każdy, bo zakończył współpracę z WOŚP: https://businessinsider.com.pl/firmy/strategie/pekao-zakonczyl-wspolprace-z-wosp/7shpr02  Pozbywanie się klienta deponującego ogromne sumy zrozumiałym nie jest, bo to pozbywanie się niemałych zysków z obracania jego pieniędzmi. Zarobią mądrzejsi: mBank.
     Podobnie niezrozumiała, z punku widzenia biznesowego, była odmowa transmisji Finału WOŚP przez telewizję "publiczną". Ta decyzja pozbawiła ją niemałych wpływów z reklam przy dużej oglądalności tej ogólnopolskiej imprezy. Zarobili mądrzejsi! 
     Dzięki WOŚP i wspomagających ją ludzi dobrej woli uratowano wiele istnień ludzkich, zwłaszcza tych najmłodszych. Polskich dzieci! Fundacja niejeden raz była kontrolowana, chyba jak żadna inna. Nie dopatrzono się uchybień w rozliczeniach. Oby wszystkie fundacje były tak transparentne!
Oto rozliczenia WOŚP:
 http://www.wosp.org.pl/fundacja/wazne/rozliczenia  
Także: Finanse WOŚP. Ile zbiera, ile wydaje, ile płaci Owsiakom i pozostałym pracownikom?
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/479444,finanse-publiczne-wosp-orkiestra-owsiaka-ile-owsiak-zarabia-na-wosp.html
    Komu więc zależy na szkodzeniu fundacji ratującej życie Polakom, zwłaszcza polskim dzieciom? Polakom szkodzą Polacy? Przecież tego nie da się w logiczny sposób wytłumaczyć. A jednak dzieje się tak. Fundacja pomawiana jest o nadużycia, czego jeszcze nikt nie udowodnił. Próbował pewien bloger, ale przegrał sprawy w sądzie. Pomawiana jest o propagowanie narkomanii, seksu wśród młodzieży na Woodstocku i nie wiadomo co jeszcze wykluje się w główkach przeciwników fundacji. Przykre! "Lepszy sorcie"! Skoro nie pomagasz, bądź łaskaw przynajmniej nie przeszkadzać!
     I jeszcze jedno: 
Tak Macierewicz chciał dopiec Owsiakowi. Wydali fortunę, zebrali grosze: 
http://wiadomosci.wp.pl/tak-macierewicz-chcial-dopiec-owsiakowi-wydali-fortune-zebrali-grosze-6108713026803841a

poniedziałek, 16 października 2017

Podpisz apel dla dobra polskiej służby zdrowia i nas wszystkich

Skopiowane

Przeciążeni i przepracowani lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, położne i ratownicy medyczni potrzebują naszego wsparcia, po to, by oni z kolei mogli nas leczyć. Bez naszej solidarności, pacjentów i lekarzy, zmiany nie będzie. Tylko wspólny front może skłonić rząd do poważnego zajęcia się reformą zdrowia.
Cześć,
kiedy piszę do Ciebie, w jednym z warszawskich szpitali 26 lekarzy rezydentów prowadzi protest głodowy. Są młodzi, wykształceni, mogliby znaleźć wygodną pracę w prywatnej służbie zdrowia lub wyjechać za granicę. Coś jednak każe im tu zostać i walczyć o nasz wspólny interes. Tym czymś są bliskie i nam ideały solidarności społecznej i przekonanie, że zdrowie to podstawa. Ich przekaz już dotarł do mediów i do rządu. Czas na nasz głos!
Rząd już wie, że na tej sprawie może stracić popularność, jest gotów negocjować. Ale żeby nie skończyło się na konferencjach prasowych pani premier, musimy pokazać, że to protest nie tylko jednej grupy zawodowej, ale nas wszystkich.
Wszyscy jesteśmy, byliśmy i będziemy pacjentkami i pacjentami.Wszyscy wiemy, że nic się nie zmieni na lepsze w ochronie zdrowia, jeśli nie zawalczymy o to wspólnie. Protest rezydentów w tak skrajnej formie doprowadził do tego, że władza zainteresowała się tematem. Wykorzystajmy tę okazję, stańmy solidarnie z naszymi postulatami obok lekarek i lekarzy.
W sobotę pod Kancelarię Premiera wybierają się rezydenci z całej Polski i wspierający ich inni pracownicy zawodów medycznych. Będą tam pacjentki i pacjenci. Choć nie wszyscy możemy się tam jutro pojawić, pokażmy, że jest nas tysiące. Podpisz apel o zwiększenia nakładów na opiekę zdrowotną oraz likwidację biurokracji. Kliknij link, by przeczytać i podpisać apel.
Już teraz dramatycznie brakuje nam personelu medycznego. Przede wszystkim pielęgniarek, na czym cierpimy jako pacjenci szpitalni. Lekarzy brakuje już nawet na dyżurach ratunkowych [1]. Młodzi lekarze i lekarki pracują po kilkadziesiąt godzin ciągiem, byśmy mieli dostęp do opieki zdrowotnej. Wstrząsają nami informacje o lekarzach umierających po takich dyżurach [2]. To dla nas ważne, bo jako Akcja Demokracja wierzymy, że prawa pracownicze powinny być przestrzegane, a prawo do odpoczynku i snu zagwarantowane każdej i każdemu z nas. Ale chodzi także o coś innego. Przepracowani, niewyspani, sfrustrowani lekarze po prostu nie są w stanie zadbać o nas tak, by zapewnić nam fundamentalną godność w tych trudnych dla nas chwilach.
Za dostęp do zdrowia dla nas wszystkich, bez względu na dochody, odpowiada rząd. Dobrze, że polskie państwo zapewnia bezpłatne studia medyczne i wydaje poważne środki na kształcenie lekarzy. Jednak to, co czeka ich potem w publicznych szpitalach, skłania wielu do pracy w prywatnych gabinetach. Inni decydują się na wyjazd za granicę. W przeciwieństwie do posłanki Hrynkiewicz z PiS [3] nie uważamy, że jest to dobre „rozwiązanie” problemu. Lekarze potrzebni są nam na miejscu.
To problem nie tylko polski. Nasza zaprzyjaźniona organizacja z Wielkiej Brytanii, 38 Degrees, również prowadzi kampanię, która ma zapewnić pacjentkom i pacjentom lepszą ochronę zdrowia. Zaangażowało się w nią blisko milion osób, dzięki czemu udało się już nakłonić brytyjski rząd do przekazania dodatkowych 325 mln funtów na zdrowie oraz ocalić m.in. oddział ratunkowy w jednym ze szpitali w Essex [4].
Zwiększenie nakładów do 6,8% PKB, czego domagają się rezydenci [5], a na co nie chce przystać rząd, to pierwszy krok. Niewystarczający, bo część problemów opieki zdrowotnej ma swoje źródła w złej organizacji, z której na przykład wynika brak miejsca na osobiste zaangażowanie lekarzy, czy pielęgniarek. Ale konieczny. Dzięki temu jest szansa, że w niedalekiej perspektywie kolejki do zabiegów i konsultacji będą krótsze, a my uzyskamy opiekę na godnym poziomie.

Pozdrawiam,
Maria Świetlik z Akcji Demokracji
PS „Jesteśmy upokorzeni. Już nie damy się naciągać i manipulować. Wierzyliśmy i ufaliśmy, ale już nie wierzymy i nie ufamy” - oświadczył jeden z liderów protestujących rezydentów [6]. Pokażmy im nasze wsparcie w tym dramatycznym momencie. Kliknij, by podpisać apel do władz o poważne zajęcie się ochroną naszego zdrowia. Kliknij, by podpisać apel do władz o poważne zajęcie się ochroną naszego zdrowia.
[1] Podbramkowa sytuacja w szpitalu powiatowym w Proszowicach, Onet, 11.10.2017
[2] Lekarz zmarł po 24 godzinach dyżuru. Związek zawodowy pisze do premiera, TVN 24, 8.09.2017
[3] Bulwersujące tłumaczenia posłanki PiS od "niech jadą". Hrynkiewicz: Ja czuję się obrażona przez młodych lekarzy, Na Temat, 12.10.2017
[4] What we’ve achieved so far this year for our NHS, 38 Degrees, 9.08.2017 - tekst w j.angielskim.
[5] Radziwiłł odpowiada głodującym lekarzom: 6,8 proc. PKB na zdrowie to postulat „astronomiczny”. Ale samo ministerstwo chciało 6 proc., Oko Press, 5.10.2017
[6] Trwa strajk głodowy rezydentów. Ruszyło specjalne posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, RMF FM, 13.10.2017
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.
Jeśli nie chcesz być częścią Akcji Demokracja i otrzymywać naszych maili, możesz zrezygnować tutaj.

poniedziałek, 9 października 2017

BRAWO BIAŁO-CZERWONI!

Dwudziestu facetów ugania się za jedną "skórą" (żeby chociaż ładna była, a nie taka skopana!) i każdy chce strzelić gola. No to do dzieła, Panowie! Jak najwięcej goli na Mistrzostwach Świata! A co najmniej o jednego więcej od rywali. I będzie dobrze! Powodzenia!

Polska, gola! Polska, gola!
Taka jest kibiców wola!

środa, 27 września 2017

Ogłoszenia

                UWAGA!!!
WC nieczynne. Załatwiać się na własną rękę! 

Ziemia, po której chodził Jarosław Kaczyński
http://allegro.pl/ziemia-po-ktorej-chodzil-jaroslaw-kaczynski-i6964479848.html

Ziemia, na której stał Ojciec Tadeusz Rydzyk
http://allegro.pl/ziemia-na-ktorej-stal-ojciec-tadeusz-rydzyk-i6969688691.html?utm_source=criteo&utm_medium=cpc&utm_campaign=lowerfunnel&utm_term=
Ogłoszenie:
- Zaginęła mi żona...
  Ten, który ją odnajdzie, dostanie w ryj!



































































































poniedziałek, 25 września 2017

Dzisiaj Krzyś ma urodziny!

Krzysiu!
W Dniu Twojego Święta, zechciej przyjąć jak najszczersze życzenia: przede wszystkim super zdrówka oraz spełnienia wszystkich marzeń. Żebyś zawsze chciał chcieć i zawsze mógł to co chcesz!  

czwartek, 21 września 2017

U lekarza. Nie tylko baba

U dentysty: 
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- 100 złotych.
- 100 złotych za kilka minut pracy?!
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce. 

- Boli?
- Oj boli, panie doktorze!
- To co my tu mamy? Dwa zęby do usunięcia i pięć do borowania. Co więc robimy: rwiemy, borujemy czy uciekamy? - pyta stomatolog.
- Aj, zaraz tam uciekamy. Odważny jestem. Wszystko na raz i wyrywamy i borujemy. Ale jutro.

Żona pyta męża który wyszedł od stomatologa:
- Ile wziął? 
- 200 zł. 
- 200 złotych za wyrwanie jednego zęba? 
- Dwa mi wyrwał, bo nie miał wydać reszty.

Do kliniki dentystycznej przychodzi pacjent, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 50 zł.
- A ile ze znieczuleniem?
- 100 zł.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje mu znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wychodzi przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!

W nocy o 3.00 pielęgniarka budzi pacjenta:  - Panie Kowalski, proszę obudzić się!
Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
- Tak siostro, co się stało?
Pielęgniarka na to:
- Zapomniałam dać panu tabletki na sen!

Przychodzi matka z córką do lekarza i skarży się, że córka ma straszny wytrzeszcz oczu. Lekarz zbadał dziewczynkę i napisał receptę.
Matka z pacjentką wyszły z gabinetu, ale matka była ciekawa, co lekarz napisał na recepcie, bo nic się nie odezwał. Otwiera złożoną receptę i czyta:
"PROSZĘ POLUŹNIĆ KUCYKI."

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, chciałam...
- Proszę się rozebrać.
Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
- No i co pani dolega?
- Nic, ja chciałam tylko zapytać: czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę?

Dwóch psychoanalityków pracuje w tym samym budynku. Pewnego dnia spotykają się w windzie. Czterdziestolatek wygląda na wyczerpanego, a sędziwy, liczący ponad 70 lat doktor czuje się świetnie i podśpiewuje pod nosem.
- Nie rozumiem - pyta go młodszy kolega po fachu - Jak pan może wysłuchiwać tych wszystkich okropnych historii i po ośmiu godzinach pracy i wyglądać tak dobrze?
- To pan ich słucha?

Do gabinetu psy­chiatry wchodzi n­a kolanach gość­ z czymś w zęba­ch. 
- A kto to ­do mnie przysze­dł? Kotek? - pyta lekarz.
Gość­ lezie w kąt po­koju. Psychiatra spo­gląda za nim:
- ­Piesek?
Facet w­ali ręką w list­wę podłogową i ­przechodzi w dr­ugi kąt. Doktor podąża za ­nim wzrokiem:
- ­Jeżyk do mnie przyszedł?
Mężc­zyzna wyjmuje p­rzewód z ust:
-­ Ku**a, weź się­ gościu odpie**ol i daj mi pod­łączyć ten inte­rnet!

Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
- Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to:
- Panie, ja tu miałem tylko okna umyć.

Co robią lekarze w kuchni?
- Leczo.

Jakie ryby najbardziej lubią lekarze?
- Duże sumy.

Siedziba NFZ. Pożar. Przy próbie przetworzenia danych o kolejkach pacjentów do 2045 r. zapaliła się serwerownia. Dzwonią na straż pożarną, zgłaszają. Dyżurny odpowiada:
- Jak na NFZ, to mam wolny termin w lutym 2019 i musicie mieć własny wąż, ale prywatnie możemy być za 10 minut.

Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. No więc stoję i czekam.

Rozmawiają dwaj psychiatrzy: 
- Wiesz co, mam rewelacyjnego pacjenta. Cierpi na rozdwojenie jaźni.
- A co w tym rewelacyjnego?
- Obydwaj mi płacą.

- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!

Okulista po zbadaniu kolejnego pacjenta:
- Panie, jak pan tu w ogóle trafił?

Telefon do przychodni:
- Panie doktorze! Niech pan ratuje moją żonę! Strasznie boli ją głowa i do tego ta, no... temperatura!
- A wysoka?
- Metr sześćdziesiąt dziewięć.

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
- Następny, proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro.
- Ależ skąd! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę, dziś powiedział mi, że jest Chińczykiem.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wzięłam APAP Noc w dzień... czy umrę?!
- Wszyscy umrzemy... - odpowiada doktor.
- O nie! Co ja narobiłam! - krzyczy baba.

W przychodni.
- Dzień dobry. Przyniosłem kał i mocz.
- Do analizy?
- Nie, ku**a, do degustacji.

Młody lekarz odebrał pierwszy poród. Pyta ordynatora:
- I jak mi poszło?
- W zasadzie dobrze, ale po tyłku klepie się noworodka, a nie matkę.

U lekarza:
- Ma pan problemy z alkoholem?
- Nie. Mam własny destylator.


Wlazł żołnierzyk na minę, gruchnęło, walnęło i tyle z tego zapamiętał. Budzi się w szpitalu i widzi lekarza nad sobą. Patrzy w dół i oczom nie wierzy.
- Panie doktorze, na Boga, ja mam nogi! Jakim cudem?
- Owszem. Udało się nam je uratować.
- To i życie mi się jakoś ułoży!
- A tak, na pewno, życie się pani ułoży.

Pacjent skarży się doktorowi:
- Panie doktorze nie mogę usnąć. Przewracam się z boku na bok i nic.
- Też bym nie zasnął jak bym się tak wiercił.

- Hej. I jak twoja bezsenność?  
- Byłem u lekarza.
- I co zalecił?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co? Pomaga?
- Pewnie. Wczoraj kładłem się osiem razy.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, niech mi pan pomoże! Wszyscy mnie ignorują!
- Następny proszę!

Tłok w tramwaju. Nagle rozlega się rozpaczliwy krzyk.
- Czy jest tutaj lekarz?
- Ja jestem lekarzem - ktoś odpowiada.
- Choroba gardła na sześć liter? 



niedziela, 17 września 2017

2 + 2 = ?

skopiowane z: na: Temat

Zadzwonił do radia, wygrał bilety na koncert Jana Pietrzaka. Jego odpowiedź to czyste złoto!

Kto chciałby wygrać bilet na koncert Jana Pietrzaka?
Kto chciałby wygrać bilet na koncert Jana Pietrzaka? Fot. Przemysław Wierzchowski / AG

"Nagrodą, którą pan zdobywa, są dwa bilety na koncert Jana Pietrzaka" – usłyszał słuchacz Polskiego Radia RDC. Prowadzący audycję poprosił jednak, by odpowiedział na jeszcze jedno pytanie. O to, ile jest dwa dodać dwa...

Historyjka z słuchaczem RDC w roli głównej roznosi się po sieci lotem błyskawicy. Najlepsza była bowiem odpowiedź na prostą matematyczną zagadkę. "W tej sytuacji odpowiadam: siedem!" – odparł słuchacz, najwyraźniej nieprzekonany wizją uczestniczenia w koncercie Jana Pietrzaka.
Sam Pietrzak jest obiektem kpin, bo stał się "kabareciarzem dobrej zmiany". Jego występy często są wątpliwej jakości. Stacja TVP Kultura wyemitowała na przykład tyradę Pietrzaka o tym, że wyborcy PO to "wszy, mendy, gnidy, pluskwy, żuki gnojniki". 

Piszą o tym także WiEŚCi24: Nie chcą chodzić na Pietrzaka. Kompromitujący konkurs w Polskim Radiu https://wiesci24.pl/2017/08/28/chca-chodzic-pietrzaka-kompromitujacy-konkurs-polskim-radiu/ 
Skandal na benefisie Jana Pietrzaka w Opolu. Tego nie pokazano na wizji http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/skandal-na-benefisie-jana-pietrzaka-nawet-jacek-kurski-nie-dotrwal-do-konca/x105z9q
Jan Pietrzak w Opolu o opozycji, łuku triumfalnym i "kacapach i szkopach"
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/opole-2017-jan-pietrzak-o-opozycji-i-kacapach-i-szkopach/kmvyx5w 
..................................................................................................................................................
PS. Lubiłem go kiedyś, oczywiście nie za to:
                                                

piątek, 1 września 2017

PiS. Prawdomówni i Skromni?

"PIS JEST PARTIĄ, KTÓRA WPROWADZAŁA POLSKĘ DO UE" 
Minister Konrad Szymański (PiS) zadeklarował w czasie dzisiejszego wywiadu w Polskim Radiu, że to jego partia wprowadzała Polskę do Unii Europejskiej.
http://polityczek.pl/index.php/uncategorised/5280-szymanski-prawo-i-sprawiedliwosc-jest-partia-ktora-wprowadzala-polske-do-unii-europejskie

CZARNECKI: VOLKSDEUTSCHE ORGANIZUJĄ OBCHODY 1 WRZEŚNIA NA WESTERPLATTE! http://polityczek.pl/uncategorised/5284-czarnecki-volksdeutsche-beda-miec-obchody-1-wrzesnia-na-westerplatte-prezydent-gdanska-szydlo-ma-wziac-udzial-w-tych-uroczystosciach


Wcześniejsze "kwiatki": 

"Pani rzecznik PiS dowiedziała się o Katyniu z przedwojennych pism i książek". Pan prezes raczy mylić węgiel z węglowodanami. Pani premier  ... mówi to co mówi. Z ortografią też na bakier.
http://probus.blogspot.com/2015/07/skopiowane-bez-reklam-i-innych-tresci.html

Pani premier raczy obwiniać poprzedni rząd o sprzedaż zakładu lotniczego: "Czyja wina"? 
http://probus.blogspot.com/2016/10/czyja-wina.html

Pan minister Waszczykowski (odkrywca San Escobar) twierdzi, że sprawcy ludobójstwa wołyńskiego są nieznani: http://prawy.pl/37053-minister-waszczykowski-znow-podlizuje-sie-neobanderii-jego-zdaniem-sprawcy-rzezi-wolynskiej-sa-nieznani/ 


Za to pan minister Macierewicz zna sprawców i obwinia za to Rosję: "Rzeź wołyńska - przemilczana zbrodnia" -  http://probus.blogspot.com/2016/07/rzez-woynska-przemilczana-zbrodnia.html   

A tutaj o uratowaniu Warszawy przed dronem: "Drony i androny"- http://tiny.pl/gwcpp
Pisanie o jego "dowodach" na zamach smoleński chyba zbędne. Także o francuskich Mistralach sprzedanych Rosji przez Egipt po dolarze za jeden okręt. Szkoda, że nie zaproponował po dwa dolary, mielibyśmy chociaż te nowoczesne okręty. Chyba, że już buduje w "stoczni radomskiej". 

Pan minister Ziobro o niezawisłości sędziów, 16 lat temu:



PS. Prima Aprilis świętem PiS? Tu tylko niektóre przykłady ich "prawdomówności" .